Z pozdrowieniami dla kierowcy autobusu

Z pozdrowieniami dla kierowcy autobusu


Oglądasz wersję archiwalną tematu "Z pozdrowieniami dla kierowcy autobusu" z forum pl.regionalne.wroclaw





Strona 1 z 11

Mateusz Mirski
23 Sty 2006, 11:46
Oby mu się ogrzewanie zepsuło i rury z ciepłą wodą popękały. Na pewno
mnie widział, bo przebiegłem na pasach dokładnie przed nim (stał na
przystanku), ale co z tego. Zamknął drzwi i odjechał, a ja na prawie 20
stopniowym mrozie zażywałem krioterapii, zanim nie przyjechał następny.

Sytuacja we Wrocławiu, przystanek autobusu 125 przystanek Klimasa, w
stronę Alei Piastów, godzina 1719 (na szczęście 1724 był następny,
jadący do zajezdni). Numer boczny autobusu to prawdopodobnie 3526, ale
głowy za to nie dam, bo ze zdenerwowania mogłem zapomnieć.

FUT: pl.pregierz


gej_cham_burak
23 Sty 2006, 13:55


Oby mu się ogrzewanie zepsuło i rury z ciepłą wodą popękały. Na pewno  
mnie widział, bo przebiegłem na pasach dokładnie przed nim (stał na  
przystanku), ale co z tego. Zamknął drzwi i odjechał, a ja na prawie 20  
stopniowym mrozie zażywałem krioterapii, zanim nie przyjechał następny.



Hmmm... jak by na kazdym przystanku na kazdego mial czekac (a i tak na  
bank mial opoznienie z powodu slizgawicy) to moze zamiast Ciebie zamarzlby  
ktos inny, pare przystankow dalej. Na szczescie wszyscy przezyli. Tez sie  
czasem wsciekam jak ucieknie, ale z drugiej strony jestem szczesliwy gdy  
autobus przyjezdza punktualnie i nie musze cierpiec dlatego, ze  
przyszedlem punktualnie.
orange
23 Sty 2006, 14:21


| Oby mu się ogrzewanie zepsuło i rury z ciepłą wodą popękały. Na pewno
| mnie widział, bo przebiegłem na pasach dokładnie przed nim (stał na
| przystanku), ale co z tego. Zamknął drzwi i odjechał, a ja na prawie 20
| stopniowym mrozie zażywałem krioterapii, zanim nie przyjechał następny.
Hmmm... jak by na kazdym przystanku na kazdego mial czekac (a i tak na
bank mial opoznienie z powodu slizgawicy) to moze zamiast Ciebie zamarzlby
ktos inny, pare przystankow dalej. Na szczescie wszyscy przezyli. Tez sie
czasem wsciekam jak ucieknie, ale z drugiej strony jestem szczesliwy gdy
autobus przyjezdza punktualnie i nie musze cierpiec dlatego, ze
przyszedlem punktualnie.



bez przesady!!!

chyba bylo wyraznie powiedzianre ze ten ktos przebiegl tuz przed autobusem.
ile by poczekal i tym samym ile by zwiekszyl swoje opoznienie?? 5 sekund?
albo az 10 sekund...

zdyboo
23 Sty 2006, 14:49

Hmmm... jak by na kazdym przystanku na kazdego mial czekac



Fajnie by było, jakby autobusy przyjezdżały jednak bardzo punktualnie.
Zwłaszcza w takie mrozy. Dzisiaj koleżanka przyszła nieco później na
przystanek, aby do niezbędnego minimum skrócić postój na 20 stopniowym
mrozie. Co z tego jak autobus sobie przyjechał wcześniej i odjechał nie
czekając na właściwą godzinę odjazdu. Skutkiem tego czekała 20 minut na
następny, bo taksówki także miały wzięcie i żadnej zamówić jej się nie
udało. Wszystko zależy od kierowcy, to taki sam człowiek jak my wszyscy, a
smutne jest jedynie to, że system rekrutacji MPK, o ile takowy istnieje,
nie odsiewa nieodpowiedzialnych ludzi.

Autobus to 132 i z nowodworskiej krzyżowki odjechał punktualnie, wiem bo
wsiadłem do, zaraz za nim jadącego, 119.  


b-i
23 Sty 2006, 16:50

chyba bylo wyraznie powiedzianre ze ten ktos przebiegl tuz przed  
autobusem.



Nie bede robil tutaj jakiejs krucjaty w obronie tego kierowcy, bo nie mam  
zielonego pojecia jak cale zajscie wygladalo (ty chyba tez nie).  
Generalnie po pasach biegaja rozni dziwni ludzie: jedni sie spiesza na  
autobus inni spieprzaja, zeby ich ten autobus nie rozjechal. Jak mi zalezy  
zeby zdazyc, to wychodze na przystanek wczesniej, a nie kombinuje zeby jak  
najkrocej stac na mrozie.

dziekuję, już milczę

Perian
23 Sty 2006, 17:02

Sytuacja we Wrocławiu, przystanek autobusu 125 przystanek Klimasa, w
stronę Alei Piastów, godzina 1719 (na szczęście 1724 był następny,
jadący do zajezdni).



No kurde 5 minut, strasznie cię ktoś skrzywdził.

Numer boczny autobusu to prawdopodobnie 3526, ale
głowy za to nie dam, bo ze zdenerwowania mogłem zapomnieć.



Nie ma takiego autobusu.

Perian
23 Sty 2006, 17:02

chyba bylo wyraznie powiedzianre ze ten ktos przebiegl tuz przed autobusem.



Pasażer biegnący do autobusu stojącego na przystanku jest pasażerem
następnego autobusu.
Mateusz Mirski
23 Sty 2006, 17:11

Nie bede robil tutaj jakiejs krucjaty w obronie tego kierowcy, bo nie
mam zielonego pojecia jak cale zajscie wygladalo



Wyszedłem wtedy kiedy mogłem, rozkładu nie znałem. Jak wyszedłem z za
rogu budynku zobaczyłem podjeżdżający autobus, akurat nic innego nie
jechało, więc zacząłem biec. Przebiegłem przez pasy (wyraźnie w kierunku
autobusu), kiedy on zamykał drzwi, zapukałem w szybkę, a ch** odjechał.
I jeszcze rysunek:

              |
     budynek  |
_____________|
           ---
           ---
- - - - - ---
   autobus ---
__________---_
  przystanek

Tak więc jakby nie zamykał/otworzył jeszcze raz przednie drzwi, to ani
czasu by nie stracił za dużo, ani ciepło by nie uciekło z nadmiernych
ilościach.

Mateusz Mirski
23 Sty 2006, 17:17

No kurde 5 minut, strasznie cię ktoś skrzywdził.



Nie chodzi mi o czas, bo mi też pasował każdy tramwaj, chodzi bardziej o
sam fakt odjechania. Poza tym jakbym chciał jechać dalej niż zajezdnia,
to ten późniejszy by mi nie pasował.

Olgierd
23 Sty 2006, 17:27
*zdyboo* stuknął w klawisze i oto co powstało:

Co z tego jak autobus sobie przyjechał wcześniej i odjechał nie
czekając na właściwą godzinę odjazdu.



Chyba przez to, że dziś na ulice wyjechało mniej aut i nie było
korków. M.in. mnie mróz zmusił do pojechania do roboty autobusem - ku
mojemu olbrzymiemiu zdziwieniu o godzinie 16.15 na Zaporoskiej jechało
się jak w sobotę pod wieczór.

aceJacek
23 Sty 2006, 17:34

Chyba przez to, że dziś na ulice wyjechało mniej aut i nie było
korków. M.in. mnie mróz zmusił do pojechania do roboty autobusem - ku
mojemu olbrzymiemiu zdziwieniu o godzinie 16.15 na Zaporoskiej jechało
się jak w sobotę pod wieczór.



Za to o tej samej godzinie na Kazimierza W. korek od tunelu do Ruskiej.
Powód? Dziura w asfalcie, do samego piekła, otoczona barierkami; jeden pas
wyjęty z ruchu. Mam nadzieję jednak, że nie rzucą się do naprawiania tego zbyt
szybko - przy tym mrozie to chyba syzyfowe zajęcie.

zdrówka, aceJacek

witek
23 Sty 2006, 21:45

Pasażer biegnący do autobusu stojącego na przystanku jest pasażerem
następnego autobusu.



Świetne, powinni takie tabliczki wywiesić na przedniej i tylnej szybie
autobusu.

wromario
24 Sty 2006, 03:26

Co z tego jak autobus sobie przyjechał wcześniej i odjechał nie
czekając na właściwą godzinę odjazdu.



W czasach, kiedy korzystałem z tramwaju linii 17, wcześniejsze
odjeżdżanie z przystanku przy ul. Przyjaźni było praktyką nagminną. I tu
nie chodziło o różnicę 2-3 minut tylko zwykle 5-10. Powód był jasny - to
był ostatni kurs tramwaju, po przejechaniu kilku przystanków zjeżdżał do
zajezdni. Facet za wajchą jeszcze pokrzykiwał na ludzi, żeby szybciej
wysiadali.

Wszystko zależy od kierowcy, to taki sam człowiek jak my wszyscy, a
smutne jest jedynie to, że system rekrutacji MPK, o ile takowy
istnieje, nie odsiewa nieodpowiedzialnych ludzi.



Myślę, że przydałoby się im w tym czasem pomóc, w najlepiej pojętym
interesie pasażera :) vide sprawa motorniczego, który na pl.
Strzegomskim polazł sobie do sklepu.

Mateusz Mirski
24 Sty 2006, 04:07

Myślę, że przydałoby się im w tym czasem pomóc, w najlepiej pojętym
interesie pasażera :) vide sprawa motorniczego, który na pl.
Strzegomskim polazł sobie do sklepu.



Kiedyś cymbał przejechał na zielonym świetle dla pieszych, przy czym o
mało nie zabił Asika i mnie przy okazji. Fakt łamaliśmy prawo, bo na
rowerach byliśmy, ale no zmienia to faktu, że jakbyśmy byli piesi, to
sytuacja byłaby praktycznie identyczna. Ja rozumiem, że on pewnie chciał
zgodnie z rozkładem przejechać, a że światła każą sie zatrzymać, tym
gorzej dla świateł.

W odpowiedzi na pismo dostaliśmy informację, że on nie mógł się
zatrzymać nagle, a my na rowerach wpadliśmy na przejazd pędem.

Żeby było jasno, staliśmy sobie kulturalnie na czerwonym, a jak zrobiło
się zielone, to chcieliśmy ruszyć i w ostatniej chwili zobaczyłem
tramwaj wyjeżdżający spod wiaduktu na Stawowej

Już sie doczekać nie mogę, aż sobie kupię nowego mieszczucha, bo w
starym sie widelec połamał.

click
24 Sty 2006, 04:24

Już sie doczekać nie mogę, aż sobie kupię nowego mieszczucha, bo w
starym sie widelec połamał.



to sobie widelec wymien

click
24 Sty 2006, 04:28

 Jak wyszedłem z za
rogu budynku zobaczyłem podjeżdżający autobus, akurat nic innego nie
jechało, więc zacząłem biec.



mlody jeszcze jestes, ale sie nauczysz, ze za autobusami nie ma sensu
biegac

Neoway
24 Sty 2006, 04:41


| Nie bede robil tutaj jakiejs krucjaty w obronie tego kierowcy, bo nie
| mam zielonego pojecia jak cale zajscie wygladalo

Wyszedłem wtedy kiedy mogłem, rozkładu nie znałem. Jak wyszedłem z za
rogu budynku zobaczyłem podjeżdżający autobus, akurat nic innego nie
jechało, więc zacząłem biec.



To ty jezdzisz dowolnym autobusem jaki stoi na przystanku?
W sumie wsztstkie drogo prowadza do Rzymu (domu).

 Przebiegłem przez pasy.

  O ile pamietam, jak uczyli w szkole, to przez ulice nie wolno
przebiegac , nawet jezeli sa to pasy.

Mateusz Mirski
24 Sty 2006, 04:45

to sobie widelec wymien



szprychy pękać zaczęły, hamulce niedomagają, luz na korbie (miski w
ramie, więc sie skontrować nie da, piasty co chwilę luzy łapią, poza tym
widelec ma dość długą rurę i jest chyba 1". Myślę, że jazda zaczynała
być niebezpieczna, poza tym taniej niż naprawiać będzie znaleźć coś na
Niskich Łąkach.

decomposed06
24 Sty 2006, 04:16

Sytuacja we Wrocławiu, przystanek autobusu 125 przystanek Klimasa, w
stronę Alei Piastów, godzina 1719 (na szczęście 1724 był następny,
jadący do zajezdni). Numer boczny autobusu to prawdopodobnie 3526, ale



Nie ma takiego numeru :)

głowy za to nie dam, bo ze zdenerwowania mogłem zapomnieć.



Napisz skarge do MPK :D

sez
24 Sty 2006, 05:11

To ty jezdzisz dowolnym autobusem jaki stoi na przystanku?



A co w tym dziwnego?

Kerry
24 Sty 2006, 05:13

Pasażer biegnący do autobusu stojącego na przystanku jest pasażerem
następnego autobusu.



Brawo!
Podoba mi się :)
pozdrawiam

Pooh
24 Sty 2006, 06:01
Podoba mi się :)



Pracujesz jako kierowca w MPK? :-
Neoway
24 Sty 2006, 06:03


| To ty jezdzisz dowolnym autobusem jaki stoi na przystanku?

A co w tym dziwnego?



Ja jezdze tym autobusem który jedzie w kierunku miejsca do ktorego
chcial bym sie dostac.

Neoway

Kerry
24 Sty 2006, 06:23

Pracujesz jako kierowca w MPK? :-



hyhy, skąd ja wiedziałem, że padnie takie pytanie,
nie, nie mam nawet prawa jazdy,
niejednokrotnie nie zdążyłem na autobus,
bądź tramwaj, ale mam poczucie humoru :)
są i tacy, co zaczekają, a są tacy, co wyczekaja do końca i zamkną drzwi
przed nosem :)
pozdrawiam
Bartek
24 Sty 2006, 06:26

Generalnie po pasach biegaja rozni dziwni ludzie: jedni sie spiesza na
autobus inni spieprzaja, zeby ich ten autobus nie rozjechal. Jak mi zalezy
zeby zdazyc, to wychodze na przystanek wczesniej, a nie kombinuje zeby jak
najkrocej stac na mrozie.



dlatego jestes pierdolą...;)

b-i
24 Sty 2006, 10:10

dlatego jestes pierdolÂą...;)



Twoja stara ;)
ikar
26 Sty 2006, 05:08

| Numer boczny autobusu to prawdopodobnie 3526, ale
| głowy za to nie dam, bo ze zdenerwowania mogłem zapomnieć.

Nie ma takiego autobusu.



526 to ma koncowke autobus DLA (taki oklejony Auchan mercedes co to mu
ogrzewanie nie dziala) ale nie wiem czy DLA ma 3 na poczatku ;-)))
pozdrawia

ikar

Perian
26 Sty 2006, 15:39

526 to ma koncowke autobus DLA (taki oklejony Auchan mercedes co to mu
ogrzewanie nie dziala) ale nie wiem czy DLA ma 3 na poczatku ;-)))



Nie ma, DLA używa 3 cyfrowej numeracji.

Strona 1 z 11

Pokrewne wątki

Hehe - kierowca z 2,6 we krwi
Apel do kierowców MPK
Brawa dla kierowców...
Kierowca MPK
Kultura w autobusach ;-))) [czesciowo bez cenzury]
"autobusy nie wjadą"
Wolne autobusy
pozdrowienia dla Waldka :)
Wybierz Studentke Roku
Prawa Kanara - przewóz bagażu
  • sulejowek marianie pl
  • dieta;punktowa
  • 2222asmax 904u2222 2222vpn2222
  • telewizory testy
  • ubrania harleya davidson
  • 24 01 2008 night team 666 bagdad cafe
  • cisnienie rozkurczowe 43
  • suzuki ltz
  • analiza i interpretacja poezji
  • Spis wypowiedzi z grup dyskusyjnych / Indeks