mnie widział, bo przebiegłem na pasach dokładnie przed nim (stał na
przystanku), ale co z tego. Zamknął drzwi i odjechał, a ja na prawie 20
stopniowym mrozie zażywałem krioterapii, zanim nie przyjechał następny.
Sytuacja we Wrocławiu, przystanek autobusu 125 przystanek Klimasa, w
stronę Alei Piastów, godzina 1719 (na szczęście 1724 był następny,
jadący do zajezdni). Numer boczny autobusu to prawdopodobnie 3526, ale
głowy za to nie dam, bo ze zdenerwowania mogłem zapomnieć.
FUT: pl.pregierz