Zaobserwowałem już jakiś czas temu takie zjawsko, autobusy zaczęły powoli
jeździć. Tu już nawet nie chodzi o stanie w korkach, czy na światłach ale
nawet jak jest prosta pusta droga to taż jadą wolno. Nawet tam gdzie jest
dozowolona wyższa prędkość np. Legnicka. Obserwacje nawet potwierdza
siostra, która akurat przyjechaąl na święta i też jej się to rzuciło na
oczy. Może to tylko takie wrażenie, ale pamiętam jak jeszcze podstawą
taboru były Ikarusy, to potrafiły nieźle zasuwać po ulicach.
Możliwe, że te nowe autobusy nie są tak odporne na coraz bardziej dziurawe
wrocławskie drogi. Może ktoś w MPK lub ZDiKu wyznaczył jakaś prędkość
ekonomiczną, a może wszystkiego po trochu.